(N) Arctic Coon's Fidelia

Data urodzenia: 12 stycznia 2007

Kolor: niebieski solid (a)

Matka: GIC (N) Arctic Coon's Patzy (MCO g)

Ojciec: CH UK*Mabalakat's Big Girls Blues (MCO as)

Hodowca: Benthe i Arve Prytz, Norwegia, Arctic Coon

 

    Fidelia - moje ukochane baby w kolorze blue. :) Nieoficjalnie zwana Funią. Każdy mój kot jest dla mnie bardzo ważny i każdy zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. Ale Funia jest po prostu genialna! Naprawdę, nigdy wcześniej nie miałam takiego kota... Uwielbia jeść. Potrafi zjeść tyle, co człowiek! Uwielbia też jeść z ręki, pochłania różnorodne pasty z witaminami, itp. Jej oczka wyrażają ogromne pokłady mądrości. Bo Funia jest naprawdę bardzo bystra i inteligentna. Łatwo dostaje to, czego chce. Zawsze jest gdzieś obok, ale dyskretnie, tak, że nie zawsze da się ją od razu zauważyć. Fidelia, zwana Fidelką lub Cooffy, to nasze kolejne szczęście w kolorze blue solid. Fidelia jest młodszą, przyrodnią siostrzyczką Ebony (obie dziewczynki są córeczkami Tyke’a). Fidelka to wciąż jeszcze dziecko. Ma ogromne uszy i wielką kufę, co wygląda dosyć zabawnie w porównaniu z jej dziecięcą jeszcze, choć już dziką ekspresją. Nie planowaliśmy kolejnej niebieskiej dziewczynki. Jednak jeszcze przed ciążą jej matki, Benthe wiedziała, że bardzo chcę mieć koteczkę po Patzy. I spełniła moje marzenie, choć było naprawdę wiele osób chętnych dostąpić zaszczytu osobistego kochania tego maleństwa. W Patzy, jej mamusi, zakochałam się już dawno, tuż po zobaczeniu jej synka Peppera, który obecnie jest kastratem i mieszka w hodowli przesympatycznej osoby, p. Ani Blak, Faricoon*PL. Córka Patzy z tego samego miotu, mieszkająca w Merridancer’s, Aunt Mary, posiada tytuł JW., EC, a w 2005 wybrano ją World Winnerem! Widziałam jeszcze dwa koty z tego samego miotu i jestem pod ogromnym wrażeniem. Równie bardzo oczarował mnie ojciec dziewczynek, Tyke, kocur o niebywałej ekspresji.

Pragnę serdecznie podziękować Benthe i Arve Prytz za dwie wspaniałe siostrzyczki: Ebony i Fidelię, które przybyły do nas w świetnym stanie, w pełni zdrowe, zadbane, kochane i czułe. Są nie tylko doskonałe w typie, ale także przeurocze, kochane i bardzo towarzyskie. Chcę też podziękować Benthe za jej wielką pomoc, przyjaźń, szczerość, wsparcie, długie rozmowy i ja także mam nadzieję, że będę mogła ją niebawem odwiedzić w malowniczym Andenes.

Chciałabym też bardzo podziękować Agatce (już Ty wiesz za co!). Jesteś wspaniałą przyjaciółką.  

 

WSTECZ